Odpowiada za to dyrektywa DAC7, która zobowiązała platformy internetowe do regularnego przekazywania fiskusowi informacji o aktywnych sprzedawcach. W tym artykule wyjaśniamy, czym dokładnie jest DAC7, kogo obejmuje, jakie dane raportują marketplace’y i co to wszystko oznacza dla Ciebie jako sprzedawcy.
Czym jest dyrektywa DAC7?
DAC7 to potoczna nazwa dyrektywy Rady UE 2021/514, przyjętej 22 marca 2021 roku. Ta unijna dyrektywa zmienia i unowocześnia obowiązujące wcześniej przepisy w sprawie współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania – tym razem koncentrując się na dochodach uzyskiwanych za pośrednictwem platform cyfrowych. Mówiąc krótko: to kolejny element unijnego systemu współpracy administracyjnej w dziedzinie opodatkowania, dostosowany do realiów gospodarki internetowej.
Najważniejsze, co warto zapamiętać na starcie: DAC7 nie wprowadza żadnego nowego podatku. To narzędzie uszczelniające system podatkowy, które nakłada na operatorów platform cyfrowych nowe obowiązki sprawozdawcze. Głównym celem regulacji jest zwiększenie przejrzystości podatkowej, ograniczenie szarej strefy w e-commerce oraz walka z unikaniem opodatkowania – wszystko w celu gromadzenia informacji o działalności gospodarczej prowadzonej za pośrednictwem platform i automatycznej wymiany tych danych między administracjami skarbowymi państw Unii Europejskiej. Mówiąc wprost: chodzi o to, by osoby realnie prowadzące działalność zarobkową w sieci nie pozostawały poza zasięgiem fiskusa.
W Polsce przepisy wdrażające dyrektywę zostały dołączone do ustawy z 9 marca 2017 roku o wymianie informacji podatkowych z innymi państwami.
Jakie transakcje obejmuje DAC7?
Nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie handlu używanymi ubraniami czy elektroniką. Dyrektywa wskazuje cztery główne rodzaje transakcji dokonywanych za pośrednictwem platform, które podlegają raportowaniu:
-
sprzedaż towarów – od pojedynczych przedmiotów po regularną odsprzedaż,
-
świadczenie usług – w tym usługi online oraz usługi świadczone osobiście (np. korepetycje, usługi fryzjerskie),
-
wynajem nieruchomości – zarówno długoterminowy, jak i krótkoterminowy, często turystyczny,
-
najem środków transportu – czyli udostępnianie środków transportu, np. samochodów.
To dlatego obowiązkami sprawozdawczymi objęte są nie tylko klasyczne marketplace’y, ale też serwisy z obszaru najmu i usług.
Od kiedy obowiązuje DAC7 i jak wygląda harmonogram raportowania przez operatorów platform cyfrowych?
Polska wdrożyła DAC7 ze sporym opóźnieniem. Przepisy krajowe weszły w życie 1 lipca 2024 roku, choć obowiązek raportowania danych objął wstecznie również lata 2023 i 2024.
Harmonogram w praktyce wygląda tak:
-
Raporty za lata 2023 i 2024 – platformy przekazały je do Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) do 31 stycznia 2025 roku.
-
Raporty za rok 2025 – trafiły do sprzedawców i do KAS do 31 stycznia 2026 roku.
-
Kolejne lata – raportowanie odbywa się cyklicznie, zawsze do 31 stycznia roku następującego po zakończonym okresie sprawozdawczym.
Co istotne, raporty za 2024 rok i lata kolejne obejmują nie tylko rezydentów państw Unii Europejskiej, ale też rezydentów krajów uczestniczących, takich jak Kanada, Nowa Zelandia czy Wielka Brytania.
Kogo dotyczy DAC7? Progi 30 transakcji i 2000 euro
DAC7 nie dotyczy wszystkich sprzedawców. Regulacja obejmuje sprzedawców podlegających raportowaniu, czyli tych, którzy sprzedają we własnym imieniu i w danym roku kalendarzowym przekroczą co najmniej jeden z dwóch progów:
-
zrealizują minimum 30 transakcji sprzedaży, lub
-
osiągną łączne wynagrodzenie przekraczające 2000 euro (równowartość ok. 9000 zł).
Wystarczy spełnienie jednego z tych warunków – nie muszą zachodzić oba naraz. Jeśli więc sprzedasz 35 drobiazgów po kilka złotych albo jeden przedmiot za 9000 zł, w obu przypadkach Twoje dane podlegają raportowaniu.
Obowiązki dotyczą zarówno kont firmowych, jak i prywatnych – w tym osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz sprzedających prywatnie. Nie obejmują natomiast kupujących. Z raportowania wyłączone są też niektóre kategorie sprzedawców, m.in. podmioty rządowe oraz podmioty notowane na giełdzie regulowanej.
Co ważne, przekroczenie progu wskazanego przez dyrektywę DAC7 nie jest równoznaczne z obowiązkiem zapłaty podatku – do tej kluczowej różnicy wrócimy w dalszej części.
Które platformy objęte są nowymi obowiązkami sprawozdawczymi?
Dyrektywa nakłada nowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów platform cyfrowych działających na terenie Unii Europejskiej – niezależnie od branży. W praktyce raportują m.in.:
-
marketplace’y sprzedażowe i serwisy ogłoszeniowe – Allegro, Allegro Lokalnie, Vinted, OLX, Amazon,
-
platformy najmu – Booking, Airbnb,
-
usługi transportowe i osobiste.
To platformy, za których pośrednictwem sprzedawcy prowadzą swoją działalność, dlatego to na nich spoczywa obowiązek zebrania i przekazania danych sprzedawców. Przyjrzyjmy się trzem serwisom, które najczęściej budzą pytania polskich sprzedawców.
Unijne przepisy DAC7 na Allegro – jak to działa?
Allegro raportuje dane sprzedawców z Allegro i Allegro Lokalnie łącznie. Przy weryfikacji progów platforma sumuje liczbę transakcji i wartość sprzedaży ze wszystkich Twoich kont. Jeśli przekroczysz limit, otrzymasz prośbę o uzupełnienie tzw. danych DAC7 w dedykowanej zakładce.
Allegro precyzyjnie definiuje też, czym jest transakcja: to zamówienie złożone w jednej ofercie, niezależnie od liczby kupionych w nim produktów. Dwa zamówienia z tej samej oferty złożone w różnym czasie liczone są jako dwie transakcje. Na Allegro obowiązuje dodatkowo wyjątek: jeśli w jednym zamówieniu część produktów ma inną cenę (np. czwarta sztuka tańsza o 50%), platforma policzy je jako osobne transakcje.
DAC7 Vinted – raport dla sprzedających ubrania
Platforma Vinted jako jedna z pierwszych zaczęła zbierać dane na potrzeby DAC7. Sprzedawcy korzystający z serwisu, którzy przekroczą próg, otrzymują wstępnie wypełniony formularz do uzupełnienia brakujących informacji i zatwierdzenia. Zatwierdzony raport o transakcjach dokonywanych za pośrednictwem platformy trafia następnie do urzędu skarbowego.
To właśnie wokół Vinted narosło najwięcej mitów – wielu sprzedających obawia się, że raport oznacza automatyczny podatek dochodowy od sprzedaży używanych rzeczy. Tak nie jest, o czym piszemy niżej.
DAC7 OLX – te same zasady
OLX podlega dokładnie tym samym regułom co pozostałe marketplace’y i serwisy ogłoszeniowe. Sprzedawcy przekraczający 30 transakcji lub 2000 euro przychodu otrzymują dokument z zestawieniem transakcji, który platforma przekazuje także do KAS. Mechanizm jest analogiczny do Vinted: bez uzupełnienia wymaganych danych dochodzi do raportowania tego, co platforma ma w systemie.
Uwaga dla wynajmujących: w przypadku najmu nieruchomości czy udostępniania środków transportu przez serwisy typu Booking lub Airbnb skarbówka otrzymuje informację już przy jednej transakcji – bez względu na kwotę.
Co dokładnie marketplace raportują do skarbówki?
To sedno tematu. Zanim dane trafią do KAS, operatorzy muszą dopełnić procedur należytej staranności – w ich ramach weryfikują tożsamość oraz rezydencję podatkową sprzedawców podlegających raportowaniu. Dopiero potem, zgodnie z wymogami procedur sprawozdawczych, przekazują komplet danych o sprzedawcach podlegających raportowaniu organom podatkowym.
Zakres przekazywanych danych jest szeroki i obejmuje trzy główne obszary. W przypadku osób fizycznych (zarówno prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą, jak i sprzedających prywatnie) raportowane są:
Dane identyfikacyjne – każdego sprzedawcy opisuje komplet pól pozwalających ustalić jego dane identyfikacyjne:
-
imię i nazwisko oraz główny adres,
-
numer identyfikacji podatkowej (NIP, dla polskich sprzedawców możliwy też PESEL) i państwo nadania, a w razie braku – miejsce urodzenia,
-
numer VAT, jeśli istnieje,
-
data urodzenia.
Dane finansowe:
-
identyfikator rachunku bankowego,
-
dane właściciela rachunku, jeśli różni się od sprzedawcy.
Dane o sprzedaży:
-
wartość przychodu wypłaconego lub uznanego w każdym kwartale okresu sprawozdawczego,
-
liczba transakcji,
-
prowizje, opłaty i podatki pobrane przez platformę,
-
państwo rezydencji podatkowej.
W przypadku osób prawnych i spółek zakres jest podobny, ale rozszerzony m.in. o nazwę firmy czy numer w rejestrze gospodarczym.
Warto podkreślić, czego w raporcie nie ma: przekazywania informacji o szczegółach pojedynczych zamówień ani danych kupujących. Skarbówka dostaje obraz Twojej aktywności sprzedażowej, a nie listę klientów.
Jak liczone są transakcje – i dlaczego to bywa sporne?
Sposób liczenia transakcji okazał się jednym z bardziej zagmatwanych elementów DAC7, zwłaszcza gdy ten sam kupujący nabywa kilka rzeczy. Kwestia była na tyle niejednoznaczna, że doczekała się rozstrzygnięcia sądowego, które pomogło ujednolicić podejście.
W praktyce każda platforma stosuje własną, opublikowaną metodykę – jak pokazany wyżej przykład Allegro. Dla sprzedawcy płynie z tego prosty wniosek: warto znać zasady liczenia obowiązujące na konkretnym marketplace, bo to one decydują, czy zbliżasz się do progu 30 transakcji.
Dodatkowo do limitów wliczają się czasem transakcje, które intuicyjnie byś pominął – np. na Allegro do progu liczone są również zamówienia nieopłacone przez kupującego (choć w samym raporcie uwzględnia się już tylko transakcje doprowadzone do skutku). Sprzedaż w ofertach charytatywnych z kolei nie jest raportowana, ale wlicza się do limitu.
Co DAC7 oznacza dla Ciebie jako sprzedawcy?
Najbardziej praktyczny skutek to obowiązek uzupełnienia danych, gdy platforma o to poprosi. Na przykładzie Allegro: po przekroczeniu progu masz na to maksymalnie 60 dni. Jeśli tego nie zrobisz, platforma – na podstawie ustawy – może tymczasowo:
-
zablokować wypłatę środków ze sprzedaży, a w dalszej kolejności
-
zablokować możliwość sprzedaży.
Blokady są zdejmowane po uzupełnieniu danych. Co istotne, brak uzupełnienia formularza nie chroni przed raportowaniem – platforma i tak przekaże do KAS te informacje, które ma w systemie.
Raport DAC7 to nie to samo co podatek
To najważniejsze rozróżnienie w całym temacie. Otrzymanie raportu DAC7 nie oznacza automatycznie, że Twoja sprzedaż podlega opodatkowaniu. Raport to wyłącznie informacja przekazywana organom skarbowym – to urząd, na jej podstawie, ocenia, czy dana aktywność nosi znamiona działalności gospodarczej.
Jeśli sprzedajesz okazjonalnie własne, używane rzeczy poniżej ceny zakupu (klasyczny przykład: sukienka kupiona za 200 zł, sprzedana po roku za 50 zł), jest to po prostu zwykłe rozporządzanie majątkiem prywatnym – tu podatku nie ma. Sygnał ostrzegawczy pojawia się dopiero wtedy, gdy sprzedaż przybiera charakter regularny, hurtowy i nastawiony na zysk. W takich sytuacjach urzędy skarbowe wysyłają do sprzedawców wezwania do złożenia wyjaśnień – co już się dzieje w odniesieniu do danych z poprzednich lat. W razie wątpliwości, czy Twoja działalność wymaga rozliczenia, warto rozważyć profesjonalne doradztwo podatkowe.
Sankcje – kto i za co odpowiada?
Ciężar odpowiedzialności za raportowanie spoczywa na operatorach platform, a nie na sprzedawcach. Za niedopełnienie obowiązków sprawozdawczych – brak raportu lub przekazanie go w nieprawidłowy sposób – platformom grożą kary finansowe sięgające nawet miliona złotych. KAS może też prowadzić kontrole i audyty rzetelności raportów oraz żądać raportów korygujących w razie wykrycia nieprawidłowości.
To dlatego marketplace’y tak rygorystycznie egzekwują uzupełnianie danych zgodnie z nowymi przepisami – ryzyko po ich stronie jest realne i wysokie.
Jak przygotować się do DAC7? Praktyczna checklista
Jeśli prowadzisz sprzedaż na platformach, przejdź przez ten krótki audyt:
-
Monitoruj progi – świadomie śledź, czy zbliżasz się do 30 transakcji lub 2000 euro przychodu w roku, na każdej z platform osobno.
-
Uzupełnij dane DAC7 w terminie – nie czekaj na blokadę wypłat; formularz wypełnij od razu po otrzymaniu prośby.
-
Zadbaj o spójność danych – NIP/PESEL, adres i numer rachunku muszą się zgadzać z dokumentami i ze stanem faktycznym.
-
Oceń charakter swojej sprzedaży – jeśli ma znamiona działalności gospodarczej (regularność, zysk, zakupy pod dalszą odsprzedaż), a nie prowadzisz firmy, rozważ jej rejestrację lub działalność nierejestrowaną oraz konsultację z księgowym bądź doradcą podatkowym.
-
Archiwizuj dowody zakupu – przy sprzedaży rzeczy używanych potwierdzenie ceny nabycia ułatwi ewentualne wyjaśnienia przed urzędem.
-
Śledź zmiany przepisów – interpretacje i orzecznictwo, jakie wywołują te nowe regulacje, wciąż się kształtują.
Dyrektywa DAC7 nie jest nowym podatkiem, lecz mechanizmem zwiększającym przejrzystość podatkową w handlu internetowym. Allegro, Vinted, OLX i inne marketplace’y są dziś zobowiązane przekazywać organom podatkowym dane sprzedawców, którzy przekroczą próg 30 transakcji lub 2000 euro przychodu rocznie. Raportowane są dane identyfikacyjne, finansowe oraz szczegóły sprzedaży – ale nie informacje o kupujących czy pojedynczych zamówieniach.
Dla uczciwego sprzedawcy DAC7 nie powinno być powodem do obaw – wystarczy w porę uzupełnić dane i rzetelnie ocenić, czy prowadzona sprzedaż podlega opodatkowaniu. Kluczowa zasada brzmi: raport to nie wyrok, lecz informacja, a o reszcie decyduje realny charakter Twojej działalności.













